Výlet k Sejkorské kapličce v Bozkově

Propozycja wycieczki

Kiedy w latach 1680-1690 dawny drewniany kościółek w Bozkovie okazał się zniszczony, jego opiekunka, szlachetna pani Polyxena Marie des Fours, zdecydowała się na budowę nowego kościoła, któremu za wzór posłużyć miał dwuwieżowy kościół w Stara Boleslav. Budowę powierzyła swemu krewnemu, hrabiemu Erwinowi z Šalfgolšów. Ów decyzję jej pochwalał, a będąc chciwego charakteru, zaraz w duchu obmyślił całkiem słuszny zarobek dla siebie. Powołał swego zaufanego budowniczego Mericha i wspólnie uzgodnili, że świątynię budować będą dopóty, dopóki rzekomo pieniędzy starczy. Rozpoczęto budowę, a kiedy kościół był już w połowie gotowy i wymagał wielkich nakładów, nakazał hrabia Merichowi, żeby ów budował tylko jedną wieżę a nad nawą świątyni - żeby zwieść oczy - wzniósł tylko małą wieżyczkę. Zbliżał się koniec budowy i szykowało się poświęcenie, na którym obecnych miało być wielu. Również fundatorka świątyni, pani Polyxena Des Fours, została zaproszona. Kiedy dojechała na równinkę nad Bedkovicami, skąd rozciąga się piękny i rozległy widok na całe przedgórze Karkonoszy, kazała pani hrabina zatrzymać się i wysiadła z karety. Potem zaczęła z wytężeniem patrzyć w stronę Bozkova, będąc niecierpliwą, czy świątynia zgodnie z jej życzeniem została wybudowana. Patrzyła chwilę w tę stronę jak zmartwiała i oczom swym nie chciała wierzyć, jak haniebnie przez pełnomocnika została oszukana, jak niewielki kościółek za tak wielkie pieniądze wybudował.

Jeszcze raz popatrzyła w stronę Bozkova, potem pełna bólu i gniewu opuściła głowę i wolno szła w stronę karety. Wsiadłszy do landauera zwróciła się do swego stangreta Sýkory, mówiąc zdecydowanie: „Sýkoro zawróć“! Jak tylko dojechali na Rohozec, kazała Dorníkowi, zarządcy swych dóbr, żeby poddani przywieźli potrzebne materiały budowlane w miejsce, gdzie stangret Sýkora powozem zawrócił i żeby tu kapliczkę wybudowali, którą potem Matce Bożej Siedmiobolesnej poświęciła, że ona też wielki ból w tym miejscu, spoglądając na Bozkov i jego kościółek, przeżyła. A lud od tego czasu na kapliczkę nie inaczej, jak „Sejkorska“ mówi.

Gmina Bozkov, z pomocą dofinansowania ze środków województwa libereckiego, wyremontowała naszą kapliczkę, pokrywając jej dach nowym gontem. Z okazji pierwszej rocznicy remontu wydana została odznaka turystyczna, którą kupić można także w ośrodku informacji na bozkovskim rynku.

Autor artykułu: Karel Čermák